Na jakie pytania odpowiada to hasło
- Czy polskie znaki w URL szkodzą SEO?
- Jak powinien wyglądać slug artykułu?
Kodowanie UTF-8 w adresach URL: wyjaśnienie
Technicznie adresy UTF-8 działają: przeglądarka pokazuje je dekodowane, Google radzi sobie z nimi bez problemu.
Realne koszty są inne: adres kopiowany w mailach, komunikatorach, arkuszach i narzędziach zamienia się w ciąg %C4%85 (wygląda nieprofesjonalnie i łamie się w niektórych systemach), statystyki i logi trudniejsze do czytania, linki wewnętrzne bardziej podatne na literówki przy ręcznym wstawianiu. Dlatego standard, którego trzymamy się we wszystkich projektach: slug w ASCII – „pozycjonowanie-lokalne” zamiast „pozycjonowanie-lokalne” z „ł”, daty bez polskich znaków, product ID zamiast nazw ze znakami specjalnymi.
Zasada konstrukcji sluga: krótki (3–5 słów kluczowych, bez stopwords jak „i”, „w”), zawiera temat frazy, myślniki jako separatory, bez dat i numerków wersji (bo nie zaktualizujesz treści bez zmiany adresu), małe litery, bez podkreśleń. Zmiana sluga istniejącej strony = 301 + aktualizacja linków wewnętrznych – nie rób tego bez powodu (przepisanie adresu nie daje skoku pozycji, a ryzyko przy błędzie jest realne).