Spis treści
Freelancer SEO może być najlepszą decyzją, jaką podejmiesz dla swojej strony, albo najdroższą. Różnica rzadko wynika z ceny. Wynika z tego, czy ta osoba umie wyjaśnić, co zrobi, jak to zmierzy i skąd weźmie linki.
Dobrego freelancera SEO sprawdzisz w jedną rozmowę, jeśli zadasz właściwe pytania. Poniżej dziesięć, które zadajemy sami, kiedy dobieramy podwykonawców, wraz z odpowiedziami, które powinny Cię uspokoić, i takimi, które powinny zapalić lampkę.
W skrócie
- Freelancer sprawdza się przy mniejszej stronie i jasnym zakresie. Przy dużym sklepie jedna osoba rzadko ogarnie technikę, treści i linki naraz.
- Poproś o dwa, trzy przykłady projektów z danymi z Search Console, nie tylko zrzuty pozycji.
- Zapytaj, skąd pochodzą linki. Brak konkretnej odpowiedzi to najczęstsza czerwona flaga.
- Konta Google Search Console i analityki zakładasz Ty, freelancer dostaje dostęp.
- Zakres prac, raport i okres wypowiedzenia zapisujesz przed pierwszą fakturą.
Kiedy freelancer SEO ma sens, a kiedy nie
Freelancer SEO ma sens, gdy strona jest niewielka, konkurencja umiarkowana, a zakres pracy da się jasno opisać. Przykład: firma usługowa z kilkudziesięcioma podstronami, która potrzebuje uporządkowania techniki, kilku treści w miesiącu i lokalnej widoczności.
Przy dużym sklepie sytuacja wygląda inaczej. Architektura kategorii, filtry, tysiące produktów, treści i link building to kilka specjalizacji (opisujemy je w poradniku pozycjonowanie sklepu internetowego krok po kroku). Jedna osoba może je znać, ale rzadko ma czas, żeby robić wszystkie naraz. Wtedy lepiej sprawdza się zespół albo freelancer wyspecjalizowany w jednym obszarze, na przykład tylko w technicznym SEO.
10 pytań i dobre odpowiedzi
Zadaj te pytania na pierwszej rozmowie i notuj odpowiedzi. Jeśli trzy z nich będą wymijające, masz odpowiedź.
- Pokaż mi dwa, trzy projekty, które prowadziłeś. Dobra odpowiedź: konkretne przykłady z danymi z Search Console, choćby zanonimizowanymi. Zła: same zrzuty pozycji na frazy bez wolumenu.
- Od czego zaczniesz na mojej stronie? Dobra: od audytu technicznego i danych, które już masz. Zła: od listy fraz i wyceny za każdą z nich.
- Jak zmierzysz, że Twoja praca działa? Dobra: ruch organiczny, konwersje, wyświetlenia i kliknięcia w Search Console. Zła: „widoczność” bez definicji.
- Skąd będziesz brać linki? Dobra: typy serwisów, przykłady, każdy link w raporcie. Zła: „mam swoje źródła”.
- Co zrobisz sam, a co zlecisz dalej? Freelancerzy często zlecają teksty lub linki. To w porządku, jeśli o tym wiesz.
- Jak wygląda Twój raport? Poproś o przykład. Raport ma pokazywać wykonane prace i wynik, nie tylko wykres. Sprawdź go według listy z poradnika o tym, po czym poznać dobry raport SEO.
- Ile projektów prowadzisz jednocześnie? Jeśli odpowiedź to dwadzieścia, zastanów się, ile czasu dostanie Twój.
- Co się stanie z treściami i linkami, jeśli zakończymy współpracę? Jedyna poprawna odpowiedź: zostają u Ciebie.
- Czego nie zrobisz, nawet jeśli poproszę? Dobry specjalista ma granice, na przykład zaplecza czy kupowanie opinii.
- Kiedy powiesz mi, że to nie działa? Szukasz kogoś, kto powie to wcześniej niż po roku.
„Ktoś przychodzi do nas i mówi, że to za drogo, bo ktoś inny zrobi to za dwa tysiące złotych. Wtedy trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, jak to robi i co robi.”
Rafał Moszkowcow, rozmowa z Oskarem Lipińskim, „Twój e-commerce za granicą: strategia DAAG krok po kroku”
Najczęstsze czerwone flagi u freelancerów SEO
Czerwona flaga to obietnica bez mechanizmu albo brak przejrzystości co do źródeł. Oto pięć, które widzimy najczęściej, kiedy przejmujemy projekty po freelancerach.
- Gwarancja pozycji w określonym terminie. Google w poradniku „Do you need an SEO?” pisze, że nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca.
- Konto Search Console założone na freelancera, a nie na Ciebie.
- Linki „z pakietu” bez listy adresów.
- Brak umowy albo umowa bez zakresu prac.
- Raport, który co miesiąc wygląda tak samo, niezależnie od tego, co się wydarzyło.
Dlaczego pytanie o linki jest najważniejsze
Linki to obszar, w którym najłatwiej zaoszczędzić kosztem Twojego ryzyka. Link z zaplecza kosztuje ułamek ceny publikacji w realnym serwisie branżowym, ale Google traktuje takie schematy jako spam linkowy i może za nie ukarać stronę.
„Google ciągle używa linków przychodzących do oceny stron, które analizuje, i ma to olbrzymi wpływ. Widzę to codziennie: bez linków w większości nisz nie ma życia, czyli nie ma ruchu i nie ma pozycji.”
Rafał Moszkowcow, podcast Globalne Horyzonty, rozmowa z Michałem Woronieckim
Linki są więc potrzebne, ale muszą pochodzić z miejsc, które mają sens. Tak wygląda link building z serwisów z realnym ruchem. Poproś o listę linków z poprzedniego projektu i sprawdź kilka z nich ręcznie. Jeśli serwis nie ma czytelników, a jedyne, co publikuje, to artykuły z linkami, masz odpowiedź.
Freelancer, agencja czy zespół wewnętrzny
Każdy model ma sens w innej sytuacji. Poniższa tabela porządkuje najważniejsze różnice.
| Freelancer | Agencja | Zespół wewnętrzny | |
|---|---|---|---|
| Najlepszy dla | Mniejszych stron, jasnego zakresu | Sklepów i stron z wieloma obszarami pracy | Dużych firm z ciągłym zapotrzebowaniem |
| Zakres | Zwykle jedna lub dwie specjalizacje | Technika, treści, linki, raporty | Zależy od rekrutacji |
| Ryzyko | Zależność od jednej osoby | Rotacja opiekunów | Koszt stały i czas rekrutacji |
| Na co uważać | Źródła linków | Kto faktycznie pracuje przy projekcie | Dostęp do narzędzi i wiedzy spoza firmy |
Najważniejsze na koniec
Dobry freelancer SEO umie wyjaśnić, co zrobi, jak to zmierzy i skąd weźmie linki, zanim wystawi pierwszą fakturę. Jeśli po rozmowie wiesz tylko, ile to kosztuje, to za mało. Te same pytania zadasz agencji, więcej piszemy o tym w poradniku jak wybrać agencję SEO.
FAQ
Ile kosztuje freelancer SEO?
Stawki freelancerów SEO wynoszą zwykle od 100 do 1000 zł za godzinę, zależnie od doświadczenia i zakresu. Zamiast porównywać kwoty, porównuj, co dokładnie dostajesz co miesiąc i czy widzisz to w raporcie.
Jak sprawdzić, czy freelancer SEO faktycznie coś robi?
Poproś o miesięczną listę wykonanych prac z adresami zmienionych podstron i pozyskanych linków. Porównaj ją z danymi w Search Console: wyświetlenia i kliknięcia powinny rosnąć tam, gdzie była praca.
Czy freelancer może zaszkodzić mojej stronie?
Tak, jeśli użyje technik, które łamią zasady Google, na przykład linków z zapleczy albo masowo generowanych treści. Dlatego pytasz o źródła linków i zapisujesz w umowie zakaz takich technik.
Czy umowa z freelancerem SEO jest potrzebna?
Tak. Nawet krótka umowa powinna opisywać zakres prac, sposób raportowania, własność treści i kont oraz okres wypowiedzenia. To nie jest porada prawna, przy większej kwocie pokaż umowę prawnikowi.